Towarzysz Chruszczow wśród parkowych alei

Latem 1959 roku Łańcut znalazł się na chwilę w centrum wielkiej polityki. 20 lipca nasze miasto odwiedził Nikita Chruszczow, przywódca Związku Radzieckiego, najpierwszy sekretarz, któremu towarzyszył Władysław Gomułka, I sekretarz KC PZPR. Wizyta miała mieć znacznie bardziej uroczysty charakter i potrwać dwa dni, jednak ostatecznie program został mocno ograniczony. Zrezygnowano z występów artystycznych, spotkań z twórcami ludowymi oraz przygotowanych wcześniej ceremonii na rzecz krótkiej, kurtuazyjnej wizyty.

Chruszczow, Kruczek i Gomułka wjeżdżają do Łańcuta mijając budującą się pocztę.
Ze zbiorów MBP w Łańcucie

Goście przyjechali z Rzeszowa otwartym samochodem ok. godziny 14.00. Do zwołanych na trasę ludzi machał, ramię w ramię z Chruszczowem i Gomułką, Władysław Kruczek, I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Rzeszowie.

"Nowiny Rzeszowskie", nr 174 (3143), 21 lipca 1959 r.

Przez kilka godzin przebywali głównie na terenie zamku i otaczającego go parku. Spacerowali alejkami, zwiedzali wnętrza oraz zjedli późne śniadanie w pałacowej Wielkiej Jadalni. Towarzyszył im Antoni Duda-Dziewierz, dyrektor muzeum, a także liczni lokalni działacze i funkcjonariusze odpowiedzialni za organizację wizyty - pierwszy garnitur partyjnego aktywu. Tuż przed godziną 17.30 towarzystwo wzajemnej adoracji odjechało w siną dal w kierunku lotniska Jasionka.

W pierwszym rzędzie od lewej Gomułka, Chruszczow i Antoni Duda-Dziewierz.
Ze zbiorów MBP w Łańcucie.

Ze zbiorów MBP w Łańcucie

Pierwszy garnitur partyjnego aktywu podczas przechadzki po magnackim parku.
Ze zbiorów MBP w Łańcucie

Choć pobyt Chruszczowa trwał zaledwie kilka godzin i odbył się bez większej oficjalnej pompy, wydarzenie odbiło się w mieście szerokim echem. Dla władz PRL była to okazja do pokazania reprezentacyjnego oblicza regionu i podkreślenia bliskich relacji z Moskwą. Dla mieszkańców Łańcuta była przede wszystkim ciekawostką, momentem, w którym parkowymi alejkami zamkowymi przechadzał się jeden z najpotężniejszych ludzi ówczesnego świata, zwycięzca zaciekłej walki o władzę po śmierci Stalina.

Większość zdjęć z tej wizyty znalazła się w naszym archiwum dzięki pani Zuzannie Guzel-Szczepiórkowskiej, wnuczce Antoniego Dudy-Dziewierza. Możecie je znaleźć w cyfrowym archiwum społecznym -> TUTAJ, a oryginały już wkrótce staną się częścią zbiorów specjalnych Czytelni Zbiorów Regionalnych biblioteki.

"Nowiny Rzeszowskie", nr 174 (3143), 21 lipca 1959, s. 1 i 3.
Źródło: Podkarpacka Biblioteka Cyfrowa.

Komentarze